Manifest techniczny
Strona ta poświęcona jest zasadniczo różnym przejawom techniki z
czasów kiedy nią niepodzielnie (, no może prawie niepodzielnie)
rządzili inżynierowie.
Strona ma podjąć próbę ocalenia pamięci o urządzeniach które nie
noszą na sobie charakterystycznego piętna marketingu.
Ma też ułatwiać kontakty między ludźmi, którzy do techniki mają
podobny szacunek i podziw - zbieraczom i użytkownikom rzeczy
pięknych, rzadkich i nietypowych.
Ludziom podchodzącym do techniki z mniejszym szacunkiem ma pokazać,
że widelce rowerowe nie zawsze były plastikowe, a stolicami techniki nie
zawsze były Hong Kong , Tai Pei czy Seul.
Strona ma budzić świadomość faktu, że wyrafinowane maszyny
powstawały już w czasach kiedy Stanów Zjednoczonych Ameryki
Pólnocnej nie było jeszcze wcale.
Siłą rzeczy strona nie może być supermuzeum historii powszechnej
techniki, dlatego zakres tematów będących przedmiotem jej
zainteresowania będzie pewnie ograniczony.
Na początek zdefiniujemy kilka ograniczeń:
Po pierwsze chodzi o wielkość...
Ponieważ chcielibyśmy generalnie skoncentrować się na
przedmiotach szeroko rozumianego "powszechnego użytku" więc
umownie niechaj będzie to wszystko co można wnieść do
przeciętnego mieszkania, co dyskwalifikuje np. wielkie piece i
elektrownie wodne przy całym dla nich szacunku. Z pewnym żalem
żegnamy się też z pojazdami (zwłaszcza dwuśladami), choć próby
wjechania nimi do mieszkań od czasu do czasu daje się jednak
zaobserwować. W końcu stron mniej lub bardziej troszczących się
o różne produkty motoryzacji jest wiele.
Po drugie chodzi o unikalność i nie cena ma stanowić tu główne
kryterium...
Niezależnie od ograniczeń serdecznie witamy nie tylko inżynierów,
ale wszystkie osoby zainteresowane Techniką (przez duże "T").